Opolski ZUS od roku wypłaca tak zwaną rentę wdowią. Co mówią liczby

Opolski ZUS podsumował rentę wdowią po roku od uruchomienia tego świadczenia. Mieszkańcy z regionu zaczęli składać wnioski o wypłatę dodatkowych pieniędzy od początku stycznia minionego roku, ale ZUS mógł przelewać pieniądze dopiero od lipca 2025 r.
Ponad 33 tys. wniosków z regionu
Renta wdowia to nazwa umowna i nie jest nowym, odrębnym świadczeniem. To wniosek o zbieg świadczeń z rentą rodzinną czyli możliwość pobierania swojego świadczenia oraz części renty rodzinnej przysługującej wdowom lub wdowcom po zmarłym współmałżonku.
Kiedy w styczniu 2025 r. ZUS udostępnił na salach obsługi klientów oraz na stronie internetowej gotowy wniosek o tzw. rentę wdowią, zainteresowani świadczeniem tłumnie ruszyli, żeby go wypełnić. Wówczas w ciągu zaledwie dwóch tygodni, opolskie placówki Zakładu zarejestrowały 3200 formularzy, a ZUS w całym kraju aż 134 tys.
– Mieszkańcy naszego regionu w minionym roku złożyli 33,4 tysiące wniosków o wypłatę renty wdowiej. Mniej wniosków zarejestrowały placówki ZUS-u w województwach lubuskim i podlaskim. W całym kraju klienci dostarczyli 1 milion 156 tysięcy formularzy o to świadczenie, najwięcej w województwach śląskim, bo prawie 145 tysięcy i mazowieckim, blisko 136 tysięcy – informuje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS.
356 zł więcej do wypłaty
ZUS rozpatrywał wnioski o łączenie dwóch świadczeń w ramach renty wdowiej na bieżąco. Stąd pod koniec 2025 r. już ponad 1 milion 5 tysięcy osób w kraju, otrzymywało połączone świadczenia czyli np. swoją emeryturę i 15 proc. renty rodzinnej po współmałżonku. Na Opolszczyźnie ZUS zasilał wtedy rachunki bankowe aż 31,3 tys. odbiorców.
W 2025 r. ZUS w skali całej Polski wypłacił uprawnionym do renty wdowiej 3 miliardów 517 milionów złotych, z czego ponad 112 milionów złotych zrealizował opolski ZUS na potrzeby mieszkańców województwa opolskiego.
Renta wdowia czyli opcja łączenia dwóch świadczeń sprawiła, że ZUS może przelewać na konta już ponad miliona klientów więcej pieniędzy. Średnio dzięki rencie wdowiej polski senior zyskał w minionym roku 350,63 zł. Najwięcej mieszkańcy z województwa łódzkiego – 358,68 zł oraz dolnośląskiego, bo 358,14 zł. Na trzecim miejscu w tym zestawieniu są wdowy i wdowcy z Opolszczyzny, bo średni miesięczny „zysk” z tytuły renty wdowiej to 356,72 zł.
Już od przyszłego roku 25 proc. drugiego świadczenia
ZUS może wyliczyć tzw. rentę wdowią w dwóch wariantach. Może to być suma 100 proc. wysokości pierwotnie przyznanego świadczenia, zwykle emerytury i części składającej się z 15 proc. renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku, albo suma wynikających z odwrotnych proporcji obu świadczeń. Wyboru tej konstrukcji dokonuje osoba, która składa wniosek. Korzystniejszą opcję może wybrać ZUS, jeśli klient wyraźnie zaznaczy taką dyspozycję już na etapie wypełniania i składania wniosku w ZUS.
Z wniosków o rentę wdowią, które klienci złożyli w 2025 r. wynika, że 56 proc. osób deklarowało wyliczenie łączonego świadczenia na zasadzie: 100 proc. renty rodzinnej, a 15 proc. własnego świadczenia. Co istotne, już od 1 stycznia 2027 r. wysokość drugiego świadczenia wypłacanego w zbiegu wzrośnie z obecnych 15 proc. do 25 proc.
Kto może myśleć o rencie wdowiej
O rentę wdowią mogą wnioskować osoby, które łącznie spełniają takie warunki:
• mają ukończone co najmniej 60 lat (jeśli jesteś kobietą) i 65 lat (jeśli jesteś mężczyzną),
• do dnia śmierci współmałżonka pozostawały z nim we wspólności małżeńskiej,
• nabyły prawo do renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku nie wcześniej niż w dniu, w którym ukończyłaś 55 lat, jeśli jesteś kobietą lub ukończyłeś 60 lat, jeśli jesteś mężczyzną,
• nie jesteś obecnie w związku małżeńskim.
ZUS ma prawo odmówić przyznania renty wdowiej czyli łączenia dwóch świadczeń czyli własnego i renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku. Do najczęstszych przyczyn decyzji odmownych należą zbyt wysoka kwota świadczenia aktualnie wypłacanego (powyżej trzykrotności kwoty najniższej emerytury), nabycie prawa do renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku wcześniej niż 5 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, brak prawa do renty rodzinnej oraz brak prawa do własnego świadczenia.
Sebastian Szczurek
Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS
województwa opolskiego





