Coraz więcej pustych lokali
Sprzedam, wynajmę, likwidacja sklepu — takie tabliczki coraz częściej pojawiają się w centrum miasta. Na ulicy Celnej z miesiąca na miesiąc przybywa pustych lokali.
Przed wojną śródmieście Nysy było gęsto zabudowane, a partery kamienic w Rynku, na Wrocławskiej czy na Celnej zajmowały restauracje oraz punkty handlowo‑usługowe. Po 1945 roku wszystko się zmieniło. Ulica Celna została przemianowana na Kostrzewy, a miejsce okazałych kamienic zajęły bloki. Tylko w jednym z nich zaplanowano parter przeznaczony pod handel i usługi. Prawdziwa rewolucja przyszła jednak dopiero na przełomie XX i XXI wieku, kiedy masowo przerabiano mieszkania na parterach. Efektem tych działań jest dziś dość pstrokata mozaika lokali, będąca czytelnym znakiem tamtych czasów.
Rosnący udział handlu internetowego, kolejne parki handlowe powstające w mieście oraz coraz wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej szczególnie mocno uderzają w centra średnich miast, takich jak Nysa. Nie bez znaczenia jest również fakt, że na ulicy Celnej można bezpłatnie parkować i pozostawić auto praktycznie na dowolnie długo. Brak rotacji miejsc postojowych sprawia, że potencjalny klient przejeżdżający przez Celną, Rynek czy Wrocławską często nie znajdzie ani jednego wolnego miejsca. W ostatnim czasie z lokalnego krajobrazu praktycznie zniknęła księgarnia. Dziś możemy tam liczyć na rabat w wysokości 50%.
Oczywiście zachęcamy do robienia zakupów u naszych, lokalnych przedsiębiorców. Jednocześnie zachęcamy także do skorzystania z reklamy na NysaInfo.pl
Blisko 15 wolnych lokali widać także w rejestrach osób bezrobotnych – kliknij, aby przejść dalej














