Nocna prohibicja coraz bliżej
Z pewnością wielu z nas przeżyło “niespodziewaną pobudkę” w nocy, kiedy to miłośnicy napoi wysokoprocentowych postanawiali sprawdzić kto potrafi głośniej krzyknąć. W Nysie przez ostatnie tygodnia trwała zbiórka podpisów w sprawie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu. Wnioskodawcy powoływali się między innymi na inne miasta, gdzie po prowadzeniu takiego zakazu spadała liczba interwencji Policji oraz wizyt na SOR.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej przedstawicielka tej inicjatywy zabrała głos podczas sesji Rady Miejskiej. Finalnie się okazało, że wniosek zawierał błędy. Zakaz miałby obowiązywać na terenie Gminy Nysa, a to oznacza zarówno samą Nysę jak i teren 26 sołectw.
Jak zaznaczyły władze Nysy – w przeciągu najbliższych tygodni Rada Miejska opracuje taki projekt uchwały, który będzie obejmował całą gminę.
O temat nocnej prohibicji pytaliśmy w czerwcu Burmistrza Kordiana Kolbiarza:
Zakaz miałby objąć sklepy oraz stacje benzynowe. W lokalach wciąż będzie możliwa sprzedaż alkoholu.






