Artur Pieczarka – list otwarty do burmistrza Kordiana Kolbiarza
W mediach społecznościowych sołtys Morowa – Artur Pieczarka wystosował list otwarty.
List otwarty do Radnych Rady Miejskiej w Nysie Miasto i Gmina Nysa i Burmistrza Nysy
Szanowni Państwo Radni Gminy Nysa, szanowny Panie Burmistrzu Kordian Kolbiarz Burmistrz Nysy
Tak, jak to podkreślałem wiele razy, najpierw należy rozwiązać palące problemy w naszej gminie, gdzie nieustannie występują zalania, równocześnie przygotowując plany wieloletnie. Budowa Kanału Ulgi dla Nysy to perspektywa wieloletnia. Przed Nysą są 4 zbiorniki !!, a ma być 5 więc siła możliwości zarządzania falami powodziowymi jest bardzo, bardzo duża. Należy poprawić, unowocześnić technologicznie zarządzanie na zbiornikach. Ja radnych Rady Miejskiej w Nysie i pana Burmistrza Nysy bardzo proszę, aby zająć się w pierwszej kolejności odbudową po powodzi infrastruktury gminnej i zabezpieczeniem przed powodziami nieustannie w każdej chwili zagrożonych terenów.
Jestem sołtysem wsi Morów najbardziej zagrożonej przez powodzie w gminie Nysa z powodu braku zabezpieczeń przeciwpowodziowych na górskim potoku Mora (na samym dole potoku tuż przed Białą Nyską). Podkreślam górska, więc chodzi o żywiołowość zjawisk, które u nas występują.
Proszę Państwa Radnych i Burmistrza o to, abyście wspólnie ponad podziałami w trybie pilnym zabiegali o:
– rozpoczęcie budowy zabezpieczeń przez wieś Morów nad rzeką (od murku przy kładce aż do ostatniej posesji – zwiększenie przepływu) Tylko 150-200 m zabezpieczeń ! A może Gmina to zrobi skoro Wody Polskie dalej tak wolno się za to zabierają?
– ogłoszenie przetargu na wykonanie dokumentacji suchych zbiorników – polderów na potoku Mora i rozpoczęcie budowy?
Dlaczego podczas konsultacji społecznych w Nysie ani Burmistrz Nysy ani Państwo Radni nie zabiegaliście o suche zbiorniki na potoku Mora (jedyne zbiorniki jakie Niemcy planowali przed wojną oprócz zbiorników Otmuchowskiego i Nyskiego to był zbiornik na potoku Mora – ja mam historyczne mapy, gdzie są oznaczone). Wspiera mnie w tym względzie profesor z Politechniki Opolskiej pochodzący z Morowa.
Ja rozumiem, że Morów to mała wieś w kontekście skali ostatniej powodzi, ale to nowoczesne sołectwo z dwiema stadninami koni, barem-pizzerią, kawiarnią, kwiaciarnią, świetlicą z XIX w. pięknym terenem rekreacyjnym, z działalnością przedsiębiorców i rolników, z dziesiątkami rowerzystów zatrzymujących się u nas z Nysy w każdy weekend, gdzie mieszkają ludzie różnych zawodów od lekarzy, nauczycieli, dziennikarzy, po zdolnych budowlańców. Nawiasem mówiąc, Szwajcaria też jest mała i co, są skreśleni bo jest duża Francja po sąsiedzku?
Nie odczuwam zaangażowania Państwa Radnych i Burmistrza od wielu lat w zabiegach o zabezpieczenie Sołectwa Morów umocnieniami przez wieś i polderami przed Morowem. Działania jeśli były jak np. wykonanie koncepcji “Bezpieczna Mora”, murki i odwodnienie drogi przy kładce to jednak bardzo mało, to kropla w morzu potrzeb.
Podczas, kiedy Burmistrz Głuchołaz i kilku radych z tamtejszej gminy nieustannie działają na szkodę sołectwa Morów w gminie Nysa podważając od dłuższego czasu zasadność suchych zbiorników między Łączkami a Iławą oraz przed Morowem ja nie widzę zaangażowania nyskiego samorządu. Proszę zobaczyć co robią samorządowcy gmin położonych nad Ścinawą Niemodlińską. Wystąpienie burmistrza Korfantowa na sesji Rady Powiatu… Jeśli chodzi o zbiorniki na Ścinawie i na potoku Mora przed Sołectwem Morów w gm. Nysa, już dawno powinny być ogłoszone przetargi w 2026 r. w ramach specustawy odrzańskiej.
Szanowni Radni, Panie Burmistrzu, z całej Polski mieliśmy pomoc, kładkę mamy nową przez rzekę z środków woj. zachodniopomorskiego i Miasta St. Warszawy, to bardzo dobrze, ale kiedy będzie przebudowa drogi gminnej za rzeką po powodzi? Apel do Burmistrza i do Rady Miejskiej w Nysie w tej sprawie jest aktualny od lokalnej powodzi w 2020 r. Droga była zalana wodami z rzeki już wiele razy dziś nadaje się już tylko do przebudowy.
Proszę zabiegajcie o plany wieloletnie, czyli budowę Kanału Ulgi oraz także najlepiej zbiornik w Czechach przed Głuchołazami, dyskutujcie, apelujcie, ale w pierwszej kolejności rozwiążcie problemy, które należy rozwiązać te na już, bo my nie mamy 30 lat do kolejnej powodzi!
W maju 2024 ostrzegałem, że wieś wkrótce zostanie zalana z powodu braku działań, mam protokół z Wodami Polskimi, tak przestrzegam również Państwa dziś, że to kwestia czasu…
Czy przyjedziecie w nocy sypać worki? Ilu Was przyjechało do Morowa po lokalnej powodzi w 2020 r. a potem po wrześniowej powodzi w 2024 r. zobaczyć jak u nas jest i w czym trzeba pomóc ? My mamy tak prawie co roku, nieprzespane noce, stres i zagrożenie dla ludzi.
Przyjdę do Was skoro nie przyszliście do mnie. W poniedziałek będzie to wszystko spisane na piśmie i złożone do Państwa w Biurze Rady i do Burmistrza Nysy.
Z poważaniem





