Technologia ponownie odmawia współpracy
Ile razy pisaliśmy o problemach z elektronicznymi rozkładami jazdy przy Centrum Przesiadkowym w Nysie? Trudno już zliczyć. Urządzenia od początku budziły kontrowersje – częste awarie i fakt, że każde z nich kosztowało około 90 tysięcy złotych, tylko podsycały dyskusję.
Każdy, kto odwiedził nowoczesny dworzec, wie, jak dużym ułatwieniem są tablice z elektronicznym rozkładem jazdy – czytelne, reagujące w czasie rzeczywistym na opóźnienia, często wyposażone w system głosowy ułatwiający korzystanie osobom z niepełnosprawnościami.
Na początku czerwca, po półrocznej przerwie, przed budynkiem dworca ponownie pojawiły się charakterystyczne tablice. Tym razem zrezygnowano z wyświetlania treści z portalu Gminy Nysa, stawiając na ciemne tło i jasną czcionkę prezentującą godziny odjazdów.
Niestety, po tygodniu jedna z tablic przestała działać, a w kolejnych dniach awarii uległa druga. Obecnie obie pozostają wyłączone.






