Zamiast oryginalnej chemii i kosmetyków – straty sięgają kilkuset tysięcy złotych
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Opolu, wspólnie z policjantami z Nysy, zatrzymali 30‑letniego mężczyznę podejrzanego o fałszowanie znaków towarowych renomowanych firm produkujących kosmetyki i środki chemiczne. Według ustaleń śledczych sprzedawał on w internecie podrobione płyny do płukania, proszki do prania oraz szampony.
Na terenie jego posesji kryminalni zabezpieczyli ponad 40 palet nielegalnych produktów, które miały trafić do niczego nieświadomych odbiorców. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nysie, a zatrzymanemu grozi kara do 5 lat więzienia.
30-letni mieszkaniec powiatu nyskiego podrabiał znaki towarowe znanych producentów kosmetyków i chemii gospodarczej. Przestępczy proceder odbywał się na terenie jednego z magazynów na ziemi nyskiej i trwał od kilku miesięcy. Mężczyzna sprowadzał spoza granic kraju najtańsze środki chemiczne, a następnie drukował znaki towarowe popularnych firm i naklejał je na zamówione opakowania. Tak przygotowany towar wystawiał w sieci na sprzedaż. Do najczęściej podrabianych produktów należały proszki i kapsułki do prania, płyny do mycia naczyń, szampony oraz środki czystości.
KPP Nysa
Działalność przestępczą 30‑letniego mężczyzny ujawnili funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Opolu oraz policjanci z Nysy. Po zgromadzeniu niezbędnych ustaleń mundurowi przystąpili do przeszukań miejsca, w którym produkowano podróbki markowych środków chemicznych. Na terenie posesji zabezpieczyli niemal 40 palet nieoryginalnych towarów, które miały trafić do niczego nieświadomych odbiorców. Straty oszacowano na ponad 500 tysięcy złotych.
Mężczyzna został zatrzymany, a dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nysie. Za wprowadzanie do obrotu produktów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi i czerpanie z tego korzyści grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci zabezpieczyli również blisko 15 tysięcy złotych na poczet przyszłej kary.
fot. Opolska Policja







