Płynny dialog – artyści Katedry Szkła wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych
W Muzeum Powiatowym w Nysie trwają przygotowania do nowej wystawy.
Wystawa czynna: 16.05.2026 – 30.08.2026
Kuratorki: dr hab. prof. ASP Beata Mak-Sobota, dr Ewelina Kwiatkowska
Wernisaż: 16 maja w ramach Nocy Muzeów, godz. 18.00 (program Nocy Muzeów)
Beata Mak-Sobota
Płynny dialog – zanurzenie i przepływ
W ujęciu uniwersalnym postrzegamy płynność jako zdolność do łatwej zmiany formy, ruchu, adaptacji lub przepływu bez napotykania znaczących oporów, a „płynny” jako epitet opisuje łagodność, gładkość, brak zakłóceń, zmienność lub coś ewoluującego. W kontekście dialogu oznacza ona naturalną, dynamiczną wymianę zdań, cechującą się spontanicznością, autentycznością, bez sztuczności i w duchu wzajemnej empatycznej interakcji. To komunikacja otwarta i oparta na uważnym słuchaniu, zrozumieniu perspektywy rozmówcy oraz współodczuwaniu emocji, bez oceniania. Czy płynna dialogowość może znaleźć odniesienie w kontekście sztuki, artysty, jego dzieła i odbiorcy? Jestem przeświadczona, że ta metafora wyjątkowo dobrze rezonuje ze sztuką, której istotą jest szkło, gdyż jedną z jego właściwości fizycznych jest płynność, ujawniająca się w stanie gorącej masy, powstającej z piasku kwarcowego, sody i wapienia, które są topione w piecu hutniczym w temperaturze przekraczającej 1000°C. Natomiast wystawa, której bohaterami są twórcy szkła z Katedry Szkła wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, pozwala odnaleźć w niej istotne dla miejsca i środowiska relacje oraz wzajemne oddziaływanie, a także szczególną inwitację dla odbiorcy.
Sztuka wywołuje w człowieku niezwykle szerokie spektrum emocji i odczuć, a jej główną cechą jest zdolność do poruszania głębokich pokładów wrażliwości, wyzwalania myślenia oraz uwalniania stłumionych uczuć. Napięcia i kontrasty, dynamika i minimalizm, łagodność i pobudzenie, manifestacja koloru i monochromatyzm, gładkość i szorstkość faktury, monolit i wieloelementowość pojawiają się w dziele artystycznym, by wyzwolić określone odczucie, wyrazić ważne treści, zwrócić uwagę na walor materii. Szkło jako tworzywo jest wyjątkowe z uwagi na swą transparentność i alians ze światłem, a to, co dla niego szczególne, to płynna plastyczność, która pozwala je kształtować, kiedy jest w postaci stopionej gorącej masy. Ten walor zatrzymanej płynności i metoda kształtowania w procesie przekształcania płynnego tworzywa w obiekt, rzeźbę, przedmiot są inspirujące dla wielu spośród uczestników wystawy „Płynny dialog” w Muzeum Powiatowym w Nysie. Prace o organicznej lub geometrycznej formie, abstrakcyjne lub figuratywne, bezbarwne lub kolorowe, lśniące albo matowe, syntetyczne lub narracyjne, w salach nyskiego Muzeum prowadzą między sobą dialog o naturze szkła, o źródłach inspiracji, o metodzie poszukiwania autorskiej artykulacji emocji i znaczeń. Wszystkie ukazują przy tym zdolność szkła do zmiany kształtu pod wpływem temperatury, sił zewnętrznych i swobodnego przepływu idei twórczej w materię. W rezultacie powstają obiekty mające cechy przeciwne, takie jak sztywność, twardość i kruchość, gdzie ciepły, słoneczny blask rozgrzanego szkła zmienia się w chłodne lśnienie gładkiej powierzchni.
Artysta w sposób wyjątkowy manifestuje „ludzką naturę obdarzoną genetycznie siecią potrzeb, pragnień, zdolności preferencji i impulsów, na których zbudowana jest kultura”. Zanurzenie w rzeczywistości, wrażliwość na otoczenie, ludzi i zdarzenia, uważna obserwacja skierowana na wizualność otaczającego świata, znajdują się u źródła procesu twórczego, który zawsze jest pogłębianiem poprzednich doświadczeń i przekraczaniem granic. Zagłębienie się w nurcie artystycznych intencji pozwala na odkrywanie potencjału formalnego wybranego medium i pozwala wyrazić niewypowiedziane emocje, a także pomaga zrozumieć siebie i otaczający świat. Sztuka inspiruje do refleksji i otacza pięknem, którego szkłu nie sposób odmówić. Szczególnie szklane dzieło sztuki jest efektem interakcji między wewnętrznym światem artysty a otaczającą go rzeczywistością, zaangażowaniem w określony proces technologiczny – np. tradycyjne dmuchanie szkła, formowanie w ogniu palnika czy piecu elektrycznym – a aspiracją, by wyrazić umiejętnie i sugestywnie emocje, wrażenia, czy opowiedzieć obiektem pewną historię, a służyć temu mogą techniki zdobienia szkła, takie jak szlif, mat, malatury, sitodruk czy aplikacje. Kreatywne tworzenie często wiąże się z przeżywaniem ,,przepływu”, czyli stanu psychicznego, który pojawia się czasem, gdy jesteśmy całkowicie pochłonięci jakimś działaniem, myśleniem o formie i planowaniem interpretacji. Szukanie najlepszego na to sposobu czasami jest jak zanurzenie w strumień możliwości, by świadomie wynurzyć się z niego, odkrywszy najlepszą drogę do celu. W jaki sposób ów cel osiągają artystki i artyści szkła, którzy na co dzień pracują twórczo w Katedrze Szkła wrocławskiej ASP, ukazuje przygotowana w Muzeum Powiatowym w Nysie wystawa wpisana w program Nocy Muzeów. Daje ona też odbiorcom możliwość zagłębienia się w intrygujący efektami wizualnymi obszar sztuki, gdzie doświadczyć może płynności poznawczej tego niezwykłego medium. Ma także szansę włączenia się w dialog pomiędzy autorami prac, unikalnie zmaterializowanymi wizjami, pomiędzy technikami szklarskimi i indywidualnym podejściem do właściwości tworzywa. Widz może jednocześnie doświadczyć uczucia „płynięcia” podczas obcowania z prezentowaną kolekcją dzieł, przemierzania przestrzeni wspólnego rozważania tematów, które sprzyja „przepływowi znaczeń” i współodczuwania emocji ujętych przez twórcę w obiektach.
Płynność w dialogu to zdolność do prowadzenia rozmowy w sposób niezakłócony, zapewniający wymianę myśli i budujący wzajemne zrozumienie. Taki też cel stawia sobie wystawa: umożliwienie „usłyszenia się nawzajem”, dostrzeżenie różnic bez konieczności przekonywania się do swoich racji. Pragniemy przedstawić wymianę zdań ujętych w szklane artefakty jako naturalny przepływ, artystyczny flow, w którym artystki i artyści wymieniają się swobodnie twórczą wizją, a odbiorcy mogą zanurzyć się w szklaną toń rozważań nad życiem, tożsamością czy kondycją ludzką, gdzie intencja, materia, warsztat, rzemiosło i proces pozwalają ukazać je w czterech wymiarach wewnętrznej głębi szkła, zjawiskowo i nadzwyczajnie.
Ewelina Kwiatkowska
(Nie)Znośna płynność bytu
Parafraza tytułu książki Milana Kundery z 1984 roku Nieznośna lekkość bytu nieprzypadkowo została przywołana jako myśl przewodnia niniejszego wstępu do wystawy. U Kundery koncepcja „lekkości” – rozumianej jako brak zakorzenienia, ulotność i powierzchowność życia – zderza się z potrzebą doświadczenia „ciężaru”, pojmowanego jako głębokie przeżycie emocjonalne oraz dążenie do określenia celu, który nada bytowi sens. Balans między lekkością a ciężarem jest płynny i nie rozkłada się równomiernie – dominuje labilnie raz po jednej, raz po drugiej stronie.
Paralelnie koncept ten można odnieść do sztuki, która – podejmując nierzadko z pozoru błahe tematy – okazuje się wielopłaszczyznowa i bardziej złożona. Niezależnie od materiału, w którym pracują artyści, idee pozostają zbieżne – zaangażowane społecznie, komentujące rzeczywistość lub odwołujące się do przeżyć intymnych i doświadczeń własnych. Grupa siedemnastu artystów wrocławskich, tworzących wystawę w nyskim muzeum, również podejmuje dialog w obszarach o wielowymiarowym charakterze – od form użytkowych po konceptualne rozważania nad istotą bytu, wyrażone poprzez rzeźbę czy instalacje. W tym kontekście szkło jawi się jako materiał, w którym – jak w żadnym innym – możliwe jest oddanie tytułowej płynności bytu: jego lekkości i ciężaru, zarówno w sensie metaforycznym, jak i dosłownym.
Szkło jako tworzywo ze swej natury może być delikatne, kruche i bardzo cienkie, niemal efemeryczne, a jednocześnie fizycznie ciężkie, masywne, trwałe i niemal niezniszczalne. Ta jego wielowymiarowość pozostaje w nieustannym dialogu z wewnętrzną sprzecznością, którą wrocławscy twórcy wykorzystują w unikatowy sposób. Beata Mak-Sobota, Kazimierz Pawlak, Justyna Żak, Jagoda Nowak-Bieganowska, Adam Włodarczyk i Paweł Palewicz prezentują prace wywodzące się z tradycji szkła dmuchanego, tworząc formy oparte na kształtach butli, wazonu czy misy. Wykorzystują przy tym szerokie spektrum możliwości obróbki szkła – na gorąco i zimno – poprzez gięcie, cięcie, barwienie w masie, zatapianie siatek drucianych czy włókna szklanego wnikających w strukturę materiału, co pozwala uzyskać oryginalne efekty wizualne i haptyczne.
Małgorzata Dajewska, Stanisław Sobota, Marzena Krzemińska-Baluch, Agnieszka Leśniak-Banasiak, Dagmara Bielecka, Antonina Joszczyk-Brzozowska, Magdalena Wodarczyk i Wojciech Peszko wyrażają się poprzez rzeźbę, jako jednorodną, abstrakcyjną formę, w której masa, gradacja faktur, wewnętrznie przenikające się barwy czy nakładające się na siebie struktury giętego czy lanego szkła stanowią o sile wyrazu i ekspresji.
Kalina Bańka-Kulka, Joanna Bujak i Kamila Mróz prezentują szkło oscylujące między obrazem, obiektem paraużytkowym a instalacją, wykorzystując takie techniki jak witraż, sitodruk, kolaż czy neon. Każdy z wymienionych twórców, traktując indywidualnie materiał szklany, transponuje poprzez szkło aktualne dla siebie problemy, odnoszące się do dzieciństwa, rodzicielstwa, emocjonalnych konfliktów wewnętrznych, wspomnień, snów czy złożonych procesów związanych ze stratą i przemijaniem.
Wystawa Płynny dialog – artyści Katedry Szkła wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych ma szczególne znaczenie także w kontekście miejsca jej prezentacji – wnętrz Muzeum Powiatowego w Nysie. To tutaj znajduje się jeden z największych w Polsce zbiorów szkła archeologicznego, liczący ponad cztery tysiące egzemplarzy. Muzeum może poszczycić się także unikatowym zabytkiem w skali światowej – szklanką św. Jadwigi, jedną z zaledwie dwóch zachowanych w Polsce (druga znajduje się w skarbcu na Wawelu w Krakowie). Szklane przedmioty sprzed wieków, jak szklanki, puchary, wilkomy czy kieliszki, niegdyś powszechne i służące określonej funkcji, dziś obarczone ciężarem czasu i historii, w przestrzeni muzealnej nabierają nowych znaczeń. Jak zauważa niemiecki filozof Hans-Georg Gadamer, sztuka i dzieło sztuki zyskują nowe znaczenia w różnych kulturach i okresach historycznych, takie, które nigdy nie mogłyby być przewidziane przez jej twórców. Nie sposób zatem jednoznacznie określić, jak współcześnie powstający obiekt, niezależnie od podejmowanego tematu, będzie w przyszłości odczytywany. Płynność zdarzeń rozumiana jako ciągła zmienność i procesualność, będzie oscylować w ciągłym dialogu między „ciężarem” a „nieznośną lekkością” artystycznego bytu.
Artyści biorący udział w wystawie:
Kalina Bańka-Kulka
Dagmara Bielecka
Joanna Bujak
Małgorzata Dajewska
Antonina Joszczuk-Brzozowska
Marzena Krzemińska-Baluch
Agnieszka Leśniak-Banasiak
Beata Mak-Sobota
Kamila Mróz
Jagoda Nowak-Bieganowska
Paweł Palewicz
Kazimierz Pawlak
Wojciech Peszko
Stanisław Sobota
Adam Włodarczyk
Magdalena Wodarczyk
Justyna Żak





