Co z tym remontem torów?
Nysa wciąż czeka na lepsze czasy jeśli chodzi zarówno o połączenia kolejowe jak i samą infrastrukturę. Dziś jednak o nowych połączeniach nie ma co myśleć przy tym stanie torów i braku elektryfikacji.
W ostatnim czasie pojawiło się sporo znaków zapytania dotyczących zarówno samej elektryfikacji linii Nysa-Opole jak i remontu torów.
Czeka nas przebudowa przejazdów czy budowa mijanek. Pieniądze na ten cel są zabezpieczone. Czysta elektryfikacja będzie możliwa w 2027 roku – zapewniał pod koniec 2025 roku Starosta Nyski Daniel Palimąka. Ponadto jak zaznacza Daniel Palimąka – węzeł wrocławski jest już praktycznie zablokowany jeśli chodzi o przewóz kruszyw czy produktów rolnych, tak aby ten transport szedł przez Opole, a nie Wrocław.
Przebudowy i modernizacja linii kolejowych to co prawda nie zadania samorządu województwa, ale władze regionu ściśle współpracują z PKP PLK w realizacji planów na najbliższe lata. – Chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, że elektryfikacja odcinków Opole-Nysa i Opole – Kluczbork będą elektryfikowane. Mamy zapewnienie PKP PLK, że zaplanowane poszczególne etapy najpierw modernizacji, a później elektryfikacji tych linii będą realizowane.
Robert Węgrzyn, członek Zarządu Województwa Opolskiego
Z budżetu województwa w tym roku trafi do firmy PESA S.A. pierwsza transza w wysokości 64 milionów złotych za montaż pociągów dla regionu. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, około za rok samorząd zacznie odbierać pierwsze zamówione składy.






