Czyżby coś się ruszyło?
Przy dawnej kaplicy św. Anny w Nysie ponownie ruszyły prace remontowe. W 2023 roku przy zrujnowanym zabytku pojawiły się zabezpieczenia i wydawało się, że prace ruszą z kopyta. Tymczasem coś drgnęło, ale dopiero po trzech latach.
Dziś centrum Nysy jest praktycznie pozbawione zabytkowej tkanki miejskiej, dlatego tak ważne jest zachowanie tego co zostało. Tym bardziej, że obiekt ten powstał już w XVI wieku i znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła św. Jakuba oraz dzwonnicy, nadając sporo uroku temu zakątkowi Śląskiego Rzymu. Starsi mieszkańcy zapewne pamiętają także dawną przychodnię, która znajdowała się przy ulicy Kupieckiej, a została wyburzona w latach 90.
W remontowanym budynku mają znaleźć się między innymi mieszkania.








