Artur Pieczarka – list otwarty do burmistrza Kordiana Kolbiarza
Jestem sołtysem wsi Morów, najbardziej zagrożonej przez powodzie w gminie Nysa z powodu braku zabezpieczeń przeciwpowodziowych na górskim potoku Mora (na samym dole tuż przed Białą Nyską, dopływ do rzeki Biała Głuchołaska). Podkreślam górska, więc chodzi o żywiołowość zjawisk, które u nas występują.
Mimo licznych powodzi, podtopień i zagrożeń w Sołectwie Morów, od 1997 r (powódź). przez 2008 r. (podtopienia), 2010 r., 2014 r. (podtopienia), 2020 (lokalna powódź), 2022 r. (podtopienia) oraz wrzesień 2024 r. (powódź) ignorowano potrzeby mieszkańców Morowa, gdzie do wylania wód z koryta rzeki dochodzi właściwie, co 2-5 lat.
Przypomnę, że w dniach 13-15 września 2024 r. Sołectwo Morów położone nad górskim potokiem Mora znów nawiedziła powódź, nas dotknęło to na początku, zaledwie 4 lata po lokalnej powodzi z 1 września 2020 r. To wielkie obciążenie dla mieszkańców naszej wsi i dla mnie osobiście. Rzeka została naprawiona i udrożniona, ale nie ma dalej zabezpieczeń przez wieś, nie ma polderów, gdzie wcześniej na pola można wylać wodę z górskiego potoku. Na dziś nie jesteśmy nadal zabezpieczeni przed powodzią.
Tak, jak to podkreślałem wiele razy publicznie, najpierw należy rozwiązać palące problemy w naszej gminie, gdzie nieustannie występują lokalne powodzie i podtopienia, równocześnie przygotowując plany wieloletnie. Budowa Kanału Ulgi dla Nysy to perspektywa wieloletnia. Przed Nysą są 4 zbiorniki, a ma być 5, więc siła możliwości zarządzania falami powodziowymi jest bardzo, bardzo duża. Należy poprawić, unowocześnić technologicznie zarządzanie na zbiornikach. Radnych Rady Miejskiej w Nysie i pana Burmistrza Nysy bardzo proszę, aby zająć się w pierwszej kolejności odbudową po powodzi infrastruktury gminnej i zabezpieczeniem przed powodziami nieustannie w każdej chwili zagrożonych terenów.
Proszę abyście Państwo wspólnie, ponad podziałami, w trybie pilnym zabiegali o:
– rozpoczęcie budowy zabezpieczeń przez wieś Morów nad rzeką (od murku przeciwpowodziowego przy kładce, aż do ostatniej posesji). Tylko 150-200 m zabezpieczeń tam, gdzie zawsze sypiemy worki z paskiem! Jedna strona rzeki ma wyżej położony brzeg, a po przeciwnej stronie przy drodze gminnej jest niżej. Generuje to problemy. I tak nie mogę doprosić się od lat podwyższenia brzegu przy posesjach (palisady, bariery, lub murek betonowy na metr wysoki). A może Gmina Nysa to zrobi, skoro Wody Polskie dalej, tak wolno się za to zabierają? Mgr inż. Paweł Opałka również doradzał mi to rozwiązanie.
– ogłoszenie przetargu na wykonanie dokumentacji suchych zbiorników – polderów na potoku Mora i rozpoczęcie budowy?
Dlaczego podczas konsultacji społecznych w Nysie ani Burmistrz Nysy ani Państwo Radni nie zabiegaliście o suche zbiorniki na potoku Mora? Jedyne zbiorniki jakie Niemcy planowali przed wojną, oprócz zbiorników Otmuchowskiego i Nyskiego, to był zbiornik
na potoku Mora – mam historyczne mapy, gdzie jest oznaczony. Wspiera mnie w tym względzie prof. Adam Rak z Politechniki Opolskiej pochodzący z Morowa.
Rozumiem, że Morów to mała wieś w kontekście skali ostatniej powodzi, ale to nowoczesne sołectwo z dwiema stadninami koni, barem-pizzerią, kawiarnią, kwiaciarnią, świetlicą z XIX w. pięknym terenem rekreacyjnym; z działalnością przedsiębiorców i rolników; z dziesiątkami rowerzystów z Nysy zatrzymujących się u nas w każdy weekend. Wieś, gdzie mieszkają ludzie różnych zawodów od lekarzy, nauczycieli, dziennikarzy, po zdolnych budowlańców. Nawiasem mówiąc, Szwajcaria też jest mała i co z tego, czy są skreśleni, bo jest duża Francja po sąsiedzku?
Nie odczuwam zaangażowania Państwa Radnych i Burmistrza od wielu lat w zabiegach o zabezpieczenie Sołectwa Morów umocnieniami przez wieś i polderami przed Morowem. W konsultacjach w Nysie w temacie Morowa sam zabierałem glos i formalnie złożyłem wniosek. Działania, jeśli były podejmowanie jak np. wykonanie koncepcji “Bezpieczna Mora”, murki zabezpieczające na tzw. dzikim przejeździe przez rzekę i odwodnienie drogi przy kładce to jednak bardzo mało, to kropla w morzu potrzeb. Bo ciągle brakuje wiele, aby domknąć system, abyśmy nie musieli stać nad rzeką przy każdym większym deszczu.
Podczas, kiedy Burmistrz Głuchołaz i kilku radych z tamtejszej gminy nieustannie działają na szkodę sołectwa Morów, położonego przypomnę w gminie Nysa, podważając od dłuższego czasu zasadność budowy suchych zbiorników między Łączkami a Iławą oraz przed Morowem (naturalne tereny wskazane na suche zbiorniki przez mgr inż. Pawła Opałkę z Nysy w Koncepcji „Bezpieczna Mora”), nie widzę zaangażowania nyskiego samorządu. Proszę zobaczyć, co robią samorządowcy gmin położonych nad Ścinawą Niemodlińską. Wystąpienie burmistrza Korfantowa na sesji Rady Powiatu Nyskiego z dnia 27.03.2026r. Jeśli chodzi o zbiorniki na Ścinawie i na potoku Mora przed Sołectwem Morów, już dawno powinny być ogłoszone przetargi w 2026 r. w ramach specustawy odrzańskiej. Dlaczego nie są ogłoszone?
Szanowni Radni, Panie Burmistrzu, z całej Polski mieliśmy pomoc, mamy nową kładkę przez rzekę sfinansowaną ze środków woj. zachodniopomorskiego i miasta Warszawy, to bardzo dobrze, ale kiedy będzie przebudowa drogi gminnej za rzeką po powodzi? Apel do Burmistrza i do Rady Miejskiej w Nysie w tej sprawie jest aktualny od lokalnej powodzi w 2020 r. Droga była zalana wodami z rzeki już wiele razy, dziś nadaje się już tylko do przebudowy. Wnioskowałem zaraz po powodzi, aby realizować przebudowę
ze środków pomocowych, nie mam odpowiedzi, dlaczego nie jest to wykonane?
Proszę, zabiegajcie o plany wieloletnie, czyli budowę Kanału Ulgi oraz także najlepiej zbiornik w Czechach przed Głuchołazami, dyskutujcie, apelujcie, ale w pierwszej kolejności rozwiązujcie problemy, które należy realizować na już, bo my nie mamy 30 lat do kolejnej powodzi!
W maju 2024r. ostrzegałem, że wkrótce wieś zostanie zalana z powodu braku działań, mam protokół z Wodami Polskimi, tak przestrzegam również Państwa dziś, że to kwestia czasu…
Czy przyjedziecie w nocy sypać worki? Ilu z Państwa przyjechało do Morowa po lokalnej powodzi w 2020 r., a potem po wrześniowej powodzi w 2024 r., zobaczyć, jak u nas jest i w czym trzeba pomóc? My mamy tak prawie co roku, nieprzespane noce, stres i zagrożenie dla ludzi.
Uprzejmie Państwa proszę, o działania ponad podziałami, wsparcie w zabezpieczeniu Morowa przed kolejną powodzią i odbudowę infrastruktury dla dobra naszej wspólnoty lokalnej, Gminy Nysa.
Z wyrazami szacunku






