Nie ma opału ani pieniędzy…
Właściciele pieców i kotłów już powoli gromadzą zapasy opału na jesień i zimę. Jak zwykle – ceny surowca mogą przyprawić o ból głowy, a niektóre oferty potrafią skutecznie przyciągnąć. Sezon grzewczy to kolejna okazja dla oszustów, aby wzbogacić się cudzym kosztem.
Jak informuje Policka – większość oszustw „na węgiel” czy „na pellet” opiera się na tym samym schemacie. Podczas przeglądania Internetu wchodzimy w ofertę, gdzie ceny są bardzo atrakcyjne na tle innych ogłoszeń. Nawiązujemy kontakt ze sprzedawcą, wysyłamy pieniądze i czekamy na dostawę. Niestety pomimo dokonania przelewu kontakt ze sprzedającym się urywa, a strona internetowa czy reklama sprzedaży znika. Jak się później okazuje fikcyjna firma, która zaoferowała nam dostarczenie eko- groszku, węgla czy pelletu nie istnieje.
Taką właśnie metodą oszustwa padł 47-letni mieszkaniec gminy Otmuchów. Mężczyzna znalazł ofertę na stronie internetowej, napisał wiadomość, wykonał przelew. Po zapłacie urwał się kontakt z oferującą sprzedaż firmą oraz zniknęła strona internetowa, na której znajdowała się oferta. Mężczyzna stracił blisko 8 000 złotych.
KPP Nysa
Policja przestrzega przed „okazjami” przy zakupie opału. Bądźmy ostrożni, sprawdzajmy sprzedawców i nie płaćmy „w ciemno”.
PAMIĘTAJ :
- kupuj i zamawiaj u sprawdzonych, zaufanych sprzedawców, sprawdź, czy posiadają prawdziwe dane, opinie, komentarze;
- uważaj na phishing – strony internetowe podszywające się pod istniejące firmy. Sprawdzaj ich autentyczność;
- uważaj na atrakcyjne okazje, oszust kusi niską ceną;
- zastosuj ograniczone zaufanie do konsultantów telefonicznych, nie wszyscy mają dobre zamiary;
- przy odbiorze sprawdź produkt;
- zachowaj ostrożność przy płaceniu, dokonaj zapłaty przy odbiorze.






