Niemal wszystko pozarastało!
Nysa została założona na podmokłych terenach, które w czasach średniowiecza spełniały także funkcje obronne. Z czasem miasto zyskało dużą sieć kanałów, które stanowił zarówno miejską fosę jak i służyły rzemieślnikom. Dziś niestety poziom wody w dawnych fosach jest niemal zerowo – za to jest tam sporo śmieci i chaszczy.
Park Miejski – zdezelowana zapora na kanale Bielawskim, który zasilał fosy miejskie. Ponadto po opuszczeniu zastawki można było gromadzić wodę w kanałach parkowych. W czasach swojej świetności park z pełnymi kanałami wyglądał naprawę fantastycznie.
Widok z tamy w kierunku ulicy Bohaterów Warszawy i starego miasta. Drzewa i chaszcze przysłoniły nawet widok na kościół św. Piotra i Pawła oraz ratusz. Samo koryto jest ledwo widoczne.
Fosa za Carolinum i od strony ulicy Grodzkiej. Dawniej był to szeroki kanał, który był fosą miejską. Obecnie został zredukowany do drobnego cieku wodnego. Niestety przez niski poziom wody w dawnej fosie tradycyjnie gromadzą się liczne śmieci. Ponadto kanały są także mocno zarośnięte i coraz mniej drożne.
Tak wygląda odcinek między ulicami Asnyka i Racławicką.
Relikty dawnego młyna biskupiego. Dawniej woda przepływała pod dwiema arkadami. Dziś koryto zostało mocno zwężone.


















