Czy trzeba jesienią dokarmiać rzepak?
Jesienne dokarmianie dolistne rzepaku ozimego pozwala szybko dostarczyć roślinie składniki pokarmowe, a tym samym zmniejszyć ryzyko powstawania ukrytych i widocznych objawów niedoboru. Ukryty deficyt mikro i makroelementów może negatywnie wpłynąć na dynamikę wzrostu rzepaku oraz jego przygotowanie do zimy. W związku z tym stałym elementem programu prowadzenia plantacji rzepaku jest jesienne nawożenie dolistne. W uzasadnionych przypadkach nawożenie dolistne warto rozszerzyć o stosowanie nawozowych produktów mikrobiologicznych oraz biostymulatorów.
Dlaczego jesienne dokarmianie dolistne rzepaku jest tak ważne?
Nawożenie doglebowe wykonane przed siewem nie zawsze pokrywa aktualne zapotrzebowanie pokarmowe rzepaku na mikro i makroelementy. Niska temperatura i niedobór wody w glebie, niska zasobność oraz odczyn kwaśny ograniczają pobieranie części składników przez korzenie. W związku z tym, że na efektywność pobierania składników pokarmowych z gleby wpływa wiele czynników, to ich deficyt może wystąpić często.
Aplikacja dolistna omija te ograniczenia. Składniki trafiają wprost do liści i są wykorzystywane niemal natychmiast. Dlatego jesienne dokarmianie dolistne rzepaku traktowane jest jako standardowy element agrotechniki. Wykonywany zwykle łącznie z aplikacją środków ochrony roślin w podczas zabiegów zwalczania szkodników, skracania i ochrony grzybobójczej rzepaku.
Najpierw ocena plantacji, potem wybór technologii
Nie każda plantacja rzepaku wchodzi w jesień w tej samej kondycji. Susza podczas wschodów, nierówna głębokość siewu czy uszkodzenia przez szkodniki sprawiają, że rośliny na jednym polu bywają w wyraźnie różnych fazach rozwojowych. Uniwersalny program nawożenia dolistnego w takiej sytuacji nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
Dlatego przed doborem produktów warto zlustrować pole i ocenić wyrównanie łanu. Rośliny słabsze wymagają najpierw stymulacji rozwoju, a dopiero potem klasycznego dokarmiania makro- i mikroskładnikami. Na plantacje wyrównane może od razu zostać wykonane jesienne nawożenie dolistne. Sposób dopasowania jesiennego dokarmiania do kondycji plantacji oraz fazy rozwojowej rzepaku szerzej omawia materiał poświęcony nawożeniu dolistnemu w tym okresie: https://osadkowski.pl/blog-agrotechnika/dokarmianie-dolistne-rzepaku-jesienia.
Program dla roślin osłabionych i niewyrównanych
Na plantacjach, które gorzej zniosły wschody, priorytetem jest przyspieszenie przyrostu biomasy i wzmocnienie odporności. Służy do tego zestaw 3 uzupełniających się produktów:
-
Terra-Sorb Complex dostarcza gotowych aminokwasów, dzięki czemu rzepak nie musi zużywać energii na ich syntezę – zaoszczędzone zasoby wykorzystywane są do intensyfikacji wzrostu części nadziemnej i podziemnej.
-
Barrier Si-Ca wzmacnia tkanki krzemem i wapniem, zwiększając odporność na stres abiotyczny i biotyczny
-
IonBlue uzupełnia miedź i siarkę, działając fitosanitarnie -jest to szczególnie ważne, ponieważ osłabione rośliny są bardziej podatne na choroby
Kiedy wybrać wariant stymulujący zamiast standardowego programu?
-
wystąpiły przedłużające się wschody
-
rośliny na polu są wyraźnie niewyrównane pod względem faz rozwojowych
-
widoczne są uszkodzenia po szkodnikach
-
do zimy pozostało zbyt mało czasu
Program dla plantacji wyrównanych – bor i makroelementy
Gdy łan jest wyrównany, a rośliny osiągnęły fazę 4–6 liścia właściwego (BBCH 14–16), to podstawą jesiennego dokarmiania dolistnego rzepaku staje się bor. Mikroelement ten uczestniczy w przemianie azotu mineralnego w formy organiczne, zwiększa stężenie cukrów w soku komórkowym i ogranicza ryzyko przemarznięcia tkanek. Dlatego jego niedobór obniża zimotrwałość roślin.
Bor w rzepaku nie przemieszcza się ze starszych organów do nowych przyrostów, więc jednorazowa dawka nie powinna przekraczać 150–160 g/ha. Tyle dostarcza 1 kg/ha OSD Bor lub odpowiednik w formie płynnej ADOB Bor. Przy dużej dynamice wzrostu i długiej, ciepłej jesieni warto powtórzyć zabieg w fazie 8–10 liścia (BBCH 18–20). Łączna dawka jesienna może wtedy sięgnąć nawet 250 g/ha.
Bor to nie jedyny mikroelement, który należy zastosować jesienią. Dlatego częścią jesiennego dokarmiania rzepaku jest ALFA Mikro w dawce od 1,0 do 2,0 l/ha. W jesiennym nawożeniu dolistnym warto również uwzględnić makroelementy i włączyć do mieszaniny opryskowej ALFA Makro.
Jak zwiększyć skuteczność zabiegu dolistnego?
Rzepak wytwarza grubą warstwę woskowej kutykuli, która utrudnia wnikanie składników pokarmowych do liści. Adiuwant Inex-A dodany do cieczy roboczej zmniejsza jej napięcie powierzchniowe, zwiększa powierzchnię kontaktu kropli z blaszką liściową i czasowo rozluźnia kutykulę, przyspieszając pobranie nawozu. Ułatwia też przygotowanie mieszanin z różnymi formulacjami środków ochrony roślin, co pozwala połączyć dokarmianie z zabiegiem fungicydowym i insektycydowym w jednym przejeździe.
Dobrze przygotowany i wybrany program dokarmiania dolistnego ułatwi roślinie wykorzystanie genetycznego potencjału do budowy biomasy nadziemnej i podziemnej. Dodatkowo pozwoli na prawidłowy przebieg procesów biochemicznych i rośliny wejdą w dobrej kondycji w okres zimowy.
Jak zaplanować jesienne dokarmianie rzepaku?
Jesienne nawożenie dolistne rzepaku powinno wynikać z rzeczywistej kondycji plantacji i fazy rozwojowej roślin. Na słabszych, niewyrównanych stanowiskach priorytetem jest wsparcie regeneracji i wzrostu, natomiast w dobrze rozwiniętym łanie podstawą staje się uzupełnienie boru oraz pozostałych mikro- i makroelementów. Przy długiej jesieni część składników, zwłaszcza bor, warto podać w więcej niż jednym zabiegu. Odpowiednio dobrany program pomaga roślinom wejść w okres zimowy w dobrej kondycji i ogranicza ryzyko niedoborów.
artykuł sponsorowany






