Felieton – K. Kolbiarz: Czas przemijania…
Przed nami święto Wszystkich Świętych, Zaduszki i czas wspomnień o bliskich, których nie ma już wśród nas.
Dla części młodych to też czas na psoty i zabawę inspirowaną amerykańskim halloween czyli coraz bardziej powszechne u nas „cukierek albo psikus”. Na szczęście mamy też stopniowe odbudowywanie naszej staropolskiej tradycji balu wszystkich świętych, czyli zabawy w trakcie której nasze dzieciaki przebierają się za świętych. Zwyczaj ten pozwala na poznanie zasług konkretnego świętego. Bardzo cenna zabawa bo w czasach kiedy trudno o autorytety wzorowanie się na życiu ludzi, którzy swoimi czynami zasłużyli na bycie świętymi jest bezcenne. Dla nas wszystkich będzie to czas rodzinnych spotkań przy grobach naszych bliskich. Bardzo często są to niestety jedyne spotkania w ciągu roku, w trakcie których mamy okazję spotkać naszych krewnych. Codzienne obowiązki, brak czasu i często brak chęci sprawiają, że spotkania rodzinne stają się bardzo rzadkie. Coraz mniej okazji do świętowania. Coraz mniej mamy ślubów, coraz mniej mamy chrzcin. Coraz mniej mamy okazji do spotkań. Zalewani zewsząd wiadomościami o wojnach, kłótniach, przestępstwach i innych niegodziwościach życia, coraz bardziej oddalamy się od potrzeb i oczekiwań naszych bliskich. Coraz częściej stajemy się sobie obcy. Ps. Na najbliższej sesji rady miasta przekazujemy kolejne pieniądze na utrzymanie osamotnionych i opuszczonych przez najbliższych starszych osób, które muszą być kierowane do domów pomocy społecznej. Ci staruszkowie najczęściej mają dzieci, wnuki i prawnuki. Niestety od lat nikt z rodziny nie chce o nich pamiętać…
Kordian Kolbiarz
Burmistrz Nysy
artykuł sponsorowany






