Felietony
-
Felieton – K. Kolbiarz: Czas przemijania…
Przed nami święto Wszystkich Świętych, Zaduszki i czas wspomnień o bliskich, których nie ma już wśród nas. Dla części młodych to też czas na psoty i zabawę inspirowaną amerykańskim halloween czyli coraz bardziej powszechne u nas „cukierek albo psikus”. Na szczęście mamy też stopniowe odbudowywanie naszej staropolskiej tradycji balu wszystkich świętych, czyli zabawy w trakcie ... -
Felieton – K. Kolbiarz: NASZ PÓŁMETEK – DZIĘKUJĘ…
Mija połowa mojej ostatniej kadencji jako burmistrza Nysy. Jednocześnie od początku naszej wspólnej drogi minęło prawie 12 lat i wierzę, że większość z nas – mieszkańców naszej Gminy dostrzega ogromną zmianę jaką przez ten czas przeszła Nysa. Z miasta definiowanego przez Polską Akademię Nauk jako „skrajnie biednego” i bez przyszłości, staliśmy się miastem o niespotykanej, ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Bezpieczeństwo czyli wyzwanie naszych czasów
Powódź, która dwa lata temu dotknęła naszych mieszkańców wciąż jest w naszych głowach i sercach. Dramatyczne wydarzenia sprzed dwóch sprawiły, że obecnie jednym z głównych zadań rządowych i samorządowych jest jak największe ograniczenie ryzyka związanego z powodziami. Dla nas – mieszkańców Nysy najważniejsza jest budowa kanału ulgi, który byłby dla nas swoistą gwarancją bezpieczeństwa. Obecne ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Po co nam nowe mieszkania?
W ostatnich 5 latach w Nysie powstało ponad tysiąc nowych mieszkań. Jest to ponad dziesięć razy więcej aniżeli w większym od nas Kędzierzynie – Koźlu. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach będzie powstawało u nas jeszcze więcej nowych mieszkań. Te rekordy mieszkaniowe są efektem rewolucji na naszym rynku pracy. Z miasta, które przez ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Tęsknota za autorytetami…
Drodzy czytelnicy, zapewne większość z Was pamięta czasy swojej młodości. Zapewne wyglądała ona podobnie u wszystkich, którzy dzieciństwo i młodość przeżywali w… ubiegłym wieku. Bycie dzieckiem czy młodzieniaszkiem w tamtych czasach było raczej proste bo mieliśmy wtłoczone przez rodziców czy dziadków zasady i wartości, które były „święte” czyli nie podlegające żadnej dyskusji. Za ich złamanie ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Wszystkie dzieci nasze są, czyli słów kilka o naszej oświacie…
Coraz mniejsza liczba urodzeń w Polsce jest niestety faktem. Tak źle nie było od czasów zakończenia II wojny światowej. Z roku na rok mamy w naszym kraju coraz więcej miejscowości, w których nie rodzi się żadne dziecko! Najgorsze scenariusze dla Polski (między innymi kreślone przez ekspertów ONZ) zakładają, że do końca tego wieku będzie nas ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Bitwa o Nysę – czyli komu „kibicować”?
Bitwa o Nysę czyli rekonstrukcja bitwy, która odbyła się ponad 200 lat temu, jest już za nami. Jak zawsze barwne korowody pasjonatów ubranych w mundury z epoki budziły zachwyt i od dawna są jedną z wakacyjnych atrakcji. Często jednak pojawia się pytanie: komu w tym historycznym starciu właściwie powinniśmy kibicować? Czy nasze serca powinny być ... -
Felieton – K. Kolbiarz: „Afera kredowa”… czyli wandal to nie bohater
W telegraficznym skrócie, sprawa dotyczy wielkiego, ok. , żółtego napisu o treści „referendum…”, który ponad rok temu pojawił się na publicznym (gminnym), asfaltowym placu obok remizy w Domaszkowicach. Napis został wykonany niezmywalną farbą w sprayu, mimo tego w niektórych nyskich „mediach” cała sytuacja jest – z uporem godnym lepszej sprawy – nazywana „aferą kredową”. Nieścisłości ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Dobrych wakacji…
Zaczynają się wakacje. Naszym najmłodszym życzmy bezpiecznego odpoczynku, radości i nowych, tylko dobrych, wakacyjnych doświadczeń. Czas wakacji to także dobry czas na remonty i modernizacje naszych żłobków, przedszkoli i szkół. Nowe inwestycje dla dzieci Z najważniejszych, planowanych inwestycji warto wymienić budowę nowej sali gimnastycznej w Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Goświnowicach (wraz z kuchnią i ... -
Felieton – K. Kolbiarz: Remonty naszych dróg…
W Nysie trwają liczne remonty i przebudowy dróg. Często powodują one irytację i złość mieszkańców, którzy w trakcie prac ekip drogowców, mają utrudniony dojazd do pracy, własnych mieszkań i domów. Korki, konieczność objazdów i związana z tym strata czasu mało kogo cieszy. To naturalne. Za te wszystkie niedogodności przepraszam i proszę o wyrozumiałość. „Dlaczego remontujecie ...
