Felieton – K. Kolbiarz: Bezpieczeństwo czyli wyzwanie naszych czasów
Powódź, która dwa lata temu dotknęła naszych mieszkańców wciąż jest w naszych głowach i sercach.
Dramatyczne wydarzenia sprzed dwóch sprawiły, że obecnie jednym z głównych zadań rządowych i samorządowych jest jak największe ograniczenie ryzyka związanego z powodziami.
Dla nas – mieszkańców Nysy najważniejsza jest budowa kanału ulgi, który byłby dla nas swoistą gwarancją bezpieczeństwa. Obecne inwestycje „Wód Polskich” skupiają się na budowie zbiornika retencyjnego na tak zwanej zlewni rzeki Nysa Kłodzka czyli na zabezpieczeniu od strony jeziora nyskiego. Projektowany zbiornik w Kamieńcu Ząbkowickim ma mieć wielkość zbliżoną do wielkości naszego jeziora i być kolejnym (po zbiorniku w Kozielnie, Otmuchowie i Nysie) zabezpieczeniem przed powodzią. Po wybudowaniu zbiornika w Kamieńcu (zgodnie z zapowiedziami „Wód Polskich”), powinna ruszyć budowa naszego kanału ulgi.
Kanał ulgi powinien być zabezpieczeniem przed nadmiarem wody ze zbiornika nyskiego lub odprowadzić powodziową wodę, która może nam zagrozić od strony Głuchołaz czyli od strony rzeki Biała Głuchołaska.
W jaki sposób kanał ulgi będzie ostatecznie przebiegał zależy od analizy potencjalnych zagrożeń po wybudowaniu nowego zbiornika w Kamieńcu i mniejszych zbiorników (między innymi na rzece Mora) pomiędzy Głuchołazami, a Nysą.
To wszystko powinno się wydarzyć w kolejnych kilku – kilkunastu latach.
W naszej gminie czas od ostatniej powodzi wykorzystujemy na inwestycje w Ochotnicze Straże Pożarne, gromadzenie i magazynowanie sprzętu i narzędzi niezbędnych w czasach kryzysu, tworzenie systemu komunikacji z mieszkańcami niezależnego od energii elektrycznej i internetu (tak zwane „szczekaczki” lokowane na słupach energetycznych) oraz szkolenia.
Kluczowym standardem ratownictwa i planowania kryzysowego, który określa czas, przez jaki mieszkańcy powinni być w stanie przetrwać bez pomocy zewnętrznych służb ratunkowych w przypadku katastrofy są pierwsze 3 doby (72 godziny). W czasie pierwszych trzech dób (72 godzin) od wystąpienia np. powodzi, czy konfliktu zbrojnego, służby państwowe koncentrują się bowiem na ratowaniu życia i odbudowie krytycznej infrastruktury. Dlatego każdy z nas powinien mieć przygotowane zapasy, aby samodzielnie lub w gronie bliskich przetrwać pierwsze dni…
Kordian Kolbiarz
Burmistrz Nysy
artykuł sponsorowany






